WNĘTRZA TWORZONE Z PASJĄ

Nagłówek 1

To play, press and hold the enter key. To stop, release the enter key.

press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom

MOJA ODYSEJA

Zrzut ekranu 2020-02-18 o 10.39.53.png

     Odkąd zacząłem  pracę jako lekarz medycyny estetycznej miałem przyjemność pracować w wielu klinikach oraz gabinetach, podglądać różne style pracy i modele prowadzenia biznesu. Każde z tych miejsc wiele mi dało i dużo mnie nauczyło, jednak z powodu silnie rozwiniętej potrzeby własnej ekspresji zawsze miałem ochotę w nich coś zmienić, choćby poprzesuwać, coś dodać, a coś ująć :)  Od wielu lat interesuje mnie tworzenie wnętrz, ich aspekt psychologiczny, to jak wpływają na nasz nastrój.  

D6C57007-0353-4C86-BA5E-316CFAB7701D.hei

     Uwielbiam piękne, stare przedmioty, podziwiam kunszt i precyzję ich wykonania.  Mam ogromny szacunek do mistrzów rzemiosła oraz pracy wykonanej własnymi rękami. Zdarza mi się odnawiać antyki, malować ściany, a czasem nawet obrazy.

   Staram się tworzyć, planować,   konstruować, kombinować - a następnie brać czynny udział w urzeczywistnianiu projektu. Szczególnie pociągają mnie fuzje antyków i staroci ze współczesnością oraz architektura światła. Projekty szyję na miarę - kontakt w miejscu gdzie zwykłem czytać, włącznik na wysokości ręki, fotel ustawiony tak, aby podziwiać ulubioną szafkę z wyjątkową lampą. 

C7FBBE07-7C41-41F1-A9A1-DECC9A363717_1_2

  Uważam, że ludzie mają umiejętność „odpoczywania oczami”, dlatego ważne są miejsca piękne, harmonijne oraz sztuka, ponieważ wprowadzają spokój i sprzyjają odpoczynkowi. 

   Podziwiam takie domy, w których gdzie nie rzucę okiem, tam znajdę jakiś interesujący drobiazg, zaaranżowaną scenę, coś z duszą, zaprojektowane sercem. I zwykle takie projekty nie są związane z ogromem pieniędzy oraz  markowymi meblami. Wnętrza z duszą, które widziałem to skarby z pchlich targów, samodzielnie zbita pułka, stare żeliwne okno, pozornie chaotyczny zbiór elementów, które dopiero właściciel układa w zgrabny bukiet. 

  Lokal, który mam nadzieję Państwo odwiedzą, spadł mi prosto z nieba! Otóż bar Rabarbar, w którym zwykłem jadać obiady blisko miejsca pracy, zamknął się nagle po wielu latach swojej działalności. Lokalizacja była świetna, a metraż wystarczający! Co prawda, jak widać na załączonym filmiku i zdjęciach, remont generalny

jaki należało przeprowadzić mógłby niejednego śmiałka przestraszyć - ale nie mnie! Szczególnie, że nie lubię niszczyć czegoś, co wciąż jest funkcjonalne i się „nadaje” - jednak tutaj mogłem zrobić czystkę bez wyrzutów sumienia. 

Po zdjęciu płyt gipsowych odkryliśmy piękny szalunek na suficie, znajdujący się na 4 metrach wysokości, który  nadawał wnęrzu  rozmachu i przestronności. Od razu wiedziałem, że już go nie zasłonię. Podłogi z założenia miały być tłem i nie przyciągać przesadnie uwagi, za wyjątkiem inkrustacji kamiennego „dywanu” odwzorowującego szalunek na suficie. W założeniu to posunięcie miało zespoić obie struktury oraz nadać charateru bardziej salonowego w zwykle dość sterylne poczekalnie i hole. Betonowe ściany z marmurowym laserunkiem wydawały się wystarczające, aby przełamać biel pozostałych ścian, a jednocześnie nie na  tyle agresywne lub zdobne, aby konkurować ze świerkowymi sofami czy abstrakcyjnymi obrazami. 

    Kolorystyczne rozwiązania miały nawiązywać do sztuki Art Deco z nutą Secesji, w swoich prostych formach, butelkowych zieleniach, ciemnych granatach spojonych złotą nitką.  Chciałem by na myśl przywodziły wygodne i eleganckie wnęrza, jakie widujemy w galeriach, na reklamach dobrych cygar lub w „Wielkim Gatsby’m”. 

CEFAF8A6-1E6D-454C-8688-ED47A08C7A58_1_2
9AE360CD-593D-441E-99D8-50BA9A40D499_1_2

    Kiedy tworzę projekty, ze względu na upodobanie do wielu źródeł i punktów światła, na początku współpracującym elektrykom trudno nadziwić się takiej ilości kabli i instalacji. Nie raz już usłyszałem: „Panie, tyle kabli to ja w dwupiętrowym domu nie mam!”, jednak to się narawdę opłaca. Jedno wnętrze dzięki kilku scenom świetlnym może pokazać oblicza nie do poznania za dnia!  

CB0285EA-79D8-43D3-8A0F-3BB6FBE535D9_1_2

 

czasie dnia I zdecydowałem się na duże okna doświetlajace foyer oraz część socjalną. Wewnątrz tych okien zostawiłem na tyle  przestrzeni , aby możliwe było podłączenie oświetlenia oraz instalacji z liści oraz kwiatów inspirowanej tropikalną florą. Dzięki takiemu rozwiązaniu całość wydaje się bardziej przestrzenna, spójna, elegancka, lecz wciąż przytulna i sprzyjająca odpoczynkowi po pracowitym dniu.    

Innymi elementami, jakie doceniam są naturalne światło i żywe rośliny. Ponieważ zabudowanie ścian „na sztywno” w gabinecie ograniczyłoby możliwość skorzystania ze światła w 

FEC9482F-35E7-49FF-99F4-4FC227016902.hei
1316570F-825C-43FD-9912-EEF13E6949FA_1_2

      Toalety dla pacjentów zawierają kontynuację betonu z laserunkiem marmurowym oraz jako dodatki podświetlane złote lustra, dzięki czemu zyskały nieco intymny, buduarowy charakter.    

Zrzut ekranu 2020-02-18 o 10.40.34.png

    W całym gabinecie rozmieściłem drobne skarby wyłowione przy okazji wycieczek na pchli targ; kamienny wizytownik, secesyjny parasolnik, teatralne kute wieszaki czy odrestaurowany fotel biurowy z lat 60-tych oraz wiele innych, które wprawne oko dostrzeże i doceni! Ogromnie się cieszę z tego projektu, dziękuję raz jeszcze Rodzinie, Doradcom i Wykonawcom!

A Państwa zapraszam serdecznie w odwiedziny!

.

fullsizeoutput_afb7.jpeg